dokumentacja 2003



tekst - Łukasz Guzek, fotografie - FS



Dzień polski miał przybliżyć artystom japońskim gospodarzy festiwalu - artystów tworzących środowisko Stowarzyszenia Fort Sztuki (członków i współpracowników).

Pokazy rozpoczął Czet Minkus koncertem z prezentacją wideo będącą miksem dokumentacji jego realizacji.
czet mnikus czet mnikus czet minkus
czet minkus czet minkus czet minkus
czet minkus czet minkus czet minkus

Performance pokazali:

Paweł Górecki - oparł swoje działanie na artykule zatytułowanym "Pigmeje giną w brzuchach kanibali". Wiadomość uznał za wstrząsającą i zarazem symboliczną. Rozwijając treść artykułu, najpierw zaprezentował go publiczności, po czym przystąpił do długiej sekwencji zjadania swoich zdjęć typu paszportowego.
paweł górecki paweł górecki paweł górecki

Artur Tajber przygotował na ten dzień prezentację filmu opartego na swojej dokumentacji (Children's Crusade - Dziecięca Wyprawa Krzyżowa), łączący zdjęcia z antywojennej demonstracji młodzieży z dokumentacją swojego performance. Jednak postanowił zareagować na tekst-relację z pierwszego dnia festiwalu, napisanego przez Jarka Gawlika a opublikowanego na stronie internetowej galerii Bunkier Sztuki. Wzburzenie artysty wywołało to, że autor artykułu zaprezentował w nim bezczelną ignorancję dla sytuacji spotkania kulturowego jakim był festiwal, i to swoje odczucie umieścił w centrum recenzji z tego wydarzenia.

Artur Grabowski - zaprezentował performance zatytułowany CV. Jest to skrórowy opis typowej drogi przez życie człowieka z naszego kręgu kulturowego, drogi która zapewne czeka także i jego samego, dokonany jednak typowo performerskim językiem. Najpierw zaaranżował miejsce akcji: wyznaczył oś biegnącą od dziecięcego chodzika do chodzika dla niedołężnych staruszków. Pomiędzy nimi rozłożył "branżowe" pisma o domu, ogrodzie i dzieciach. Na początku tej "osi życia" ustawił drzwi. Po wypiciu sporej ilości Red Bulla, zapalił urodzinową świeczkę, po czym rozpędził się i skokiem wywalił drzwi, które teraz stały się głównym elementem wokół którego toczyła się akacja. Do drzwi przybił tabliczki ze skrótami nazw instytucji symbolizujących presję społeczną wywieraną na człowieka żyjącego w Polsce. Gwoździe którymi przybijał tabliczki były jednak tak długie, że przechodziły na drugą stronę drzwi. Teraz performer położył się pod najerzonymi gwoździami drzwiami. Były one tyko lekko podparte, a artysta trzymał w rękach sznurek od podpórki. Po chwili przygotowań pociągnął za sznurek, umykając jednocześnie przed upadającymi drzwiami nabitymi gwoździami. Następnie położył drzwi na sobie i człgając sie po wyznaczonej na początku osi, dotarł do punktu wyjścia, gdzie, leżąc pod drzwiami, zapalił cygaro oraz urodzinową świeczkę, stawiając ją na leżących na nim drzwiach jak na płycie nagrobka.
arti grabowski arti grabowski arti grabowski
arti grabowski arti grabowski arti grabowski
arti grabowski arti grabowski arti grabowski
arti grabowski arti grabowski arti grabowski

Angel Pastor (Barcelona) - zadedykował swój performance Pawłowi Kwaśniewskiemu, który miał wypadek samochodowy jadąc do Krakowa na ten festiwal. Jego performance był jak gdyby rekapitulacją paromiesięcznego pobytu w Polsce. Zaczął od obmycia się piwem, następnie wyszedł z piwnicy gdzie mieści się galeria i od góry schodów rozpoczął staczanie worka ziemniaków. Toczył go także po galerii, agresywnie pomiędzy rzędami krzeseł, roztrącając publiczność, zaglądając we wszystkie kąty galerii. Zasiadł za stołem i zaczął obierać ziemniak, w taki sposób, że skroił go do ostatniej drobiny. Następnie powtorzył rytualne obmywanie piwem i wypił jeszcze kieliszek wódki. Po drodze wykonał jeszcze jeden gest: w galerii wisi plakat ze spektaklu Kantora w Hiszpanii "Nigdy już tu nie powrócę" - po hiszpańsku "Aqui no hi torn mes". Angel poprosił o szminkę do ust i skreślił nią słowo "no" na plakacie.
pastor pastor pastor
pastor pastor pastor
pastor pastor pastor

Pierwszy performance w życiu zrobiła także Małgosia Butterwick.
butterwick butterwick butterwick

Jerzy Bereś pokazał dokumentację wideo i "dokumenty rzeczowe" czyli przedmioty - pozostałości ze swoich akcji. Bereś był kiedyś na festiwalu w Japonii, zaproszony przez Seiji Shimodę i został tam bardzo dobrze przyjęty i doceniony artystycznie.
bereś bereś bereś

Prace wideo pokazali:

Piotr Grzybowski (dokumentacja performance)
Barbara Maroń (film na podstawie materiałów gromadzonych do instalacji)
Oskar Dawicki (dokumentacja performance)
Grzegorz Sztwiertnia (film)
Alicja Żebrowska (film)
Dariusz Baster (film)
Józef Bury (dokumentacja akcji)
Miłosz Łuczyński (film - animacja)